Aktualności

  • 2022-01-13 08:00

    Mężczyźni inwestują częściej, ale niekoniecznie lepiej

    Polki odpowiadają za dyscyplinę finansów domowych. Panowie na swoje barki biorą ciężar inwestycji, wynika z badania Prudential. Stosunek inwestujących mężczyzn do kobiet wynosi blisko 2:1. Czy to oznacza, że panowie są lepszymi inwestorami? Biorąc pod uwagę badania, okazuje się, że niekoniecznie. Czemu więc kobiety stronią od inwestycji i jak pokonać własne obawy?

    W portfelach kobiet na całym świecie znajduje się całkiem niezła suma, liczona w bilionach dolarów. Dokładnie to aż w 72 bilionach. Jak wynika ze statystyk, to na kobietach ciąży odpowiedzialność za gospodarowanie bieżącymi wydatkami. Panie odpowiedzialne są aż za 85% wszystkich wyborów konsumenckich. Kobiety zdecydowanie częściej (89%) niż panowie (11%)1 decydują również o tym co się dzieje na rachunkach bankowych. Możemy zaryzykować stwierdzenie, że to właśnie kobiety rozdają karty, gdy chodzi o podejmowanie decyzji finansowych związanych z bieżącym funkcjonowaniem. Jednak, gdy w grę wchodzi pomnażanie kapitału, w większości przypadków panie mówią „pas" i oddają pałeczkę mężczyznom. Badania Prudential pokazują, że kobiety podchodzą do ryzyka inwestycyjnego inaczej niż mężczyźni; rzadziej obracają zgromadzonymi środkami i to pomimo niekorzystnej oferty depozytowej na rynku bankowym.

    Płeć ma wpływ na inwestycje?

    Lokaty bankowe, inwestycje na giełdzie czy fundusze kapitałowe – te i inne produkty oszczędnościowe wybiera 37% Polaków ankietowanych przez Prudential. Pogłębiona analiza wyników badania Family Index Prudential, które firma zrealizowała przed wprowadzeniem na rynek produktu PRU Inwestycja, pokazuje, że produkty inwestycyjne w oszczędzaniu wykorzystuje tylko 25% kobiet i aż 40% mężczyzn2.

    – Brak decyzji to też wybór, który w tym konkretnym przypadku może mieć wpływ na jakość naszego życia. Zachowawczość w obracaniu zgromadzonymi środkami stanowi poważną przeszkodę w budowaniu bezpiecznej przyszłości finansowej – zauważa Radek Gołaszewski, Dyrektor Departamentu Rozwoju Produktów w Prudential. Jak pokazują badania, kobiety nie powinny bać się inwestowania, gdyż biorąc pod uwagę osiągane przez nie wyniki, radzą sobie lepiej niż panowie. Ich portfele wypracowują lepsze wyniki niż portfele mężczyzn, wynika z badania Fidelity Investments „2021 Women and Investing Study"3.

    Powyższe badania dowodzą, że inwestujące kobiety średnio osiągają dodatnie stopy zwrotu i wyprzedzają mężczyzn o 40 punktów bazowych, czyli 0,4 proc. Blisko dekada pomiarów i analiz, zrealizowanych na podstawie rocznych wyników 5,2 mln kont nie pozostawia wątpliwości: kobiety świetnie radzą sobie z inwestycjami, nawet minimalnie wyprzedzając panów.

    Strach czy ostrożność?

    Gdzie więc upatrywać przyczyny takiej zachowawczości u Pań? Wyniki badań Prudential pokazują, że strach ma wielkie oczy i to on jest głównym winowajcą. W pytaniu: „Która z poniższych postaw jest Panu(i) najbliższa przy oszczędzaniu i inwestowaniu pieniędzy?" dwa razy więcej mężczyzn (42 proc. do 21 proc.) odpowiedziało, że dopuszcza ryzyko minimalnej straty, oczekując w zamian wzrostu wyższego niż inflacja. Jak widać, panowie podchodzą mniej bojaźliwie do tematu inwestycji. Jednocześnie aż dwukrotnie więcej kobiet niż mężczyzn (32 proc. do 16 proc.) do tego stopnia obawia się ryzyka, że jest w stanie przeboleć stopę oprocentowania inwestycji niższą niż wskaźnik inflacji.

    Tak strach, jak i chciwość to emocje, które mogą skutecznie ograniczyć sukcesy inwestora4. Jednak ich pojawienie się wynika w głównej mierze z braku odpowiedniej wiedzy. – Nikt nie rodzi się inwestorem, nie każdy ma także chęci i predyspozycje, by nim zostać, co nie oznacza, że automatycznie powinniśmy zrezygnować z możliwości pomnażania kapitału. Rynek inwestycji także ewoluuje, zmierzając w kierunku zrozumiałych, łatwych w obsłudze, prokonsumenckich produktów. Dlatego pojawiają się nowości produktowe, dostosowane do potrzeb mniej doświadczonych lub bardziej zachowawczych klientów – dodaje Radek Gołaszewski, odpowiedzialny także za wdrożenie i rozwój produktów inwestycyjnych, w tym PRU Inwestycja, które wyróżniają się zastosowaniem mechanizmu „wygładzania", czyli ograniczania wpływu codziennych wahań na rynkach finansowych na aktualną wartość inwestycji. To nowe rozwiązanie w ofercie Prudential, opracowane z myślą o klientach poszukujących długoterminowych, alternatywnych sposobów na zainwestowanie wolnych środków, jakie dotychczas lokowali w banku i w zamian za wyższy potencjał zysku niż na lokatach są skłonni podjąć ryzyko inwestycyjne. Jednocześnie nie mają czasu i odpowiedniej wiedzy, by samodzielnie zainwestować w rynek papierów wartościowych.

    Badania zrealizowane w Polsce przez Prudential nie pozostawiają wątpliwości – inwestowanie to w większości domena mężczyzn. Warto to zmienić i zachęcić płeć piękną do pomnażania zgromadzonego kapitału, ponieważ międzynarodowe analizy poświadczają, że kobiety, które odważyły się na inwestycje, osiągają lepsze wyniki niż panowie. – Rynkowych alternatyw dla konwencjonalnych produktów bankowych nie brakuje, każdy powinien znaleźć coś dla siebie. Jedyne, o czym powinniśmy pamiętać, to rozsądek. Nie inwestujmy wszystkich zebranych oszczędności w jeden produkt, rozbijajmy kapitał pomiędzy różnorodne instrumenty i cierpliwie czekajmy na efekty – radzi ekspert.

    _____

    Źródła:

    1 https://www.cnbc.com/2019/09/02/this-is-how-millennials-are-shaping-the-new-economy.html
    2 Badanie Prudential Family Index 2020 „Oszczędności i finanse Polaków w dobie pandemii SARS-Cov-2, IX 2020" /badanie ogólnopolskie/próba reprezentatywna 25-45 lat/badanie przeprowadzone we wrześniu 2020 roku/CAWII/IQS.
    3 https://www.cnbc.com/2021/10/27/why-women-get-better-returns-on-their-investments-than-men.html
    4 https://www.parkiet.com/Gra-gieldowa/308059947-Strach-i-chciwosc-czyli-rola-emocji-w-inwestowaniu.html

    2021-11-02 08:00

    Spokojna emerytura? To raczej nie w Polsce

    Polska nie jest najlepszym miejscem dla emerytów, wynika z ostatniej analizy firmy BlackTower. W rankingu 37 państw europejskich znaleźliśmy się dopiero na 26 pozycji1. Wyprzedziły nas m.in. Litwa, Łotwa, Węgry czy Chorwacja. Czy rzeczywiście nad Wisłą jest aż tak źle? Co można zrobić, by ochronić swoje oszczędności i jednocześnie zabezpieczyć się na starość?

    Przeciętny emeryt wydaje na swoje utrzymanie 1336 złotych miesięcznie, podaje Główny Urząd Statystyczny2. To ponad 80 złotych więcej niż wynosi wysokość najniższego świadczenia emerytalnego3. Patrząc na rekordowo wysoką inflację i galopujące ceny, los emerytów nad Wisłą może być w najbliższej przyszłości naprawdę trudny. Czy poza naszymi granicami jest podobnie, a może jesteśmy wyjątkiem?

    Nerwowa emerytura Polaków

    Brytyjska firma Blacktower, zajmująca się doradztwem finansowym, opracowała raport The best European countries for retirement3, w którym sklasyfikowano 37 europejskich państw, biorąc pod uwagę to, jak żyje się tam emerytom. Twórcy uwzględnili różnorodne czynniki determinujące komfort życia: przestępczość, koszty utrzymania, procent populacji powyżej 65 roku życia, ceny nieruchomości oraz długość życia.

    Jak więc na tle innych krajów Starego Kontynentu wypadła Polska? Biorąc pod uwagę wyłącznie pozycję – słabo. Zostaliśmy sklasyfikowani dopiero na 26 miejscu. Co ciekawe, autorzy raportu docenili bezpieczeństwo, wynikające z niskiego wskaźnika przestępczości oraz stosunkowo niskie koszty utrzymania w naszym kraju. Skąd zatem miejsce w trzeciej dziesiątce? Przyczyny są dwie. Wysokie ceny nieruchomości w odniesieniu do naszych zarobków, a także długość życia, wynosząca w Polsce zaledwie nieco ponad 77 lat. Oczywiście są kraje, w których żyje się krócej, chociażby nasi sąsiedzi ze Wschodu. Niechlubne pierwsze miejsce przypadło Ukrainie. Średnia długość życia wynosi tam zaledwie 71 lat. Dla porównania jednym z najwyższych wyników mogą pochwalić się Szwajcarzy. Mieszkańcy tego alpejskiego kraju żyją o około 7 lat dłużej niż przeciętny Polak. I choć długość życia jest tylko jednym z kryteriów, budzi to wątpliwość: w jaki sposób już dziś zadbać o swoją przyszłość… i jednocześnie uchronić zgromadzone dotychczas oszczędności przed inflacją?

    Czas na alternatywy

    Seniorom z aż 25 państw żyje się lepiej niż mieszkańcom Polski, wynika z raportu Blacktower. Właściwie oznacza to, że w tych krajach, odkładając środki na emeryturę zgodnie z przyjętym regulacjami, ich obywatele mogą liczyć na bardziej atrakcyjne warunki życia na emeryturze niż nasi rodacy. I my w przyszłości.

    Nasuwa się pytanie: skoro nie Polakom, to którym emerytom żyje się najlepiej? Na pierwszym miejscu rankingu uplasowali się Finowie. Obywatele Finlandii mogą przejść na emeryturę już miesiąc po 62 urodzinach. Patrząc na przeciętną długość życia w tym kraju, daje to Finom niemal 20 lat spędzonych w roli emeryta. Na podium nie zabrakło również słonecznej Hiszpanii, która znalazła się tuż za liderem, a także Słowenii, zamykającej pierwszą trójkę zestawiania. Choć koszty utrzymania w każdym z tych państw są znacznie wyższe niż w Polsce, to jak wynika z raportu BlackTower, jakość i komfort życia również. Stanowi to cenną wskazówkę: warto wziąć sprawy w swoje ręce i zadbać o przyszłość jeszcze przed emeryturą. Podobnie jak już dziś robi znaczna część Polaków, co tłumaczy Radek Gołaszewski:

    – Z przeprowadzonego przez nas badania Prudential Family Index wynika, że Polacy chętnie oszczędzają. Już prawie 40 proc. rodaków korzysta z jakiejś formy pomnażania kapitału. Co więcej, nie ograniczamy się do lokat i rachunków oszczędnościowych. Blisko 7 na 10 respondentów z oszczędzających poszukuje alternatywnych dla lokat instrumentów finansowych. Myślimy o przyszłości, w tym także o emeryturze – sygnalizuje Radek Gołaszewski, dyrektor Departamentu Rozwoju Produktów w Prudential. – Choć Polska pobiera jedne z najwyższych składek emerytalnych4, to świadczenia wypłacane seniorom wciąż nie są wysokie, a przede wszystkim niewystarczające, by mogli prowadzić godne i spokojne życie. To mobilizuje Polaków do tego by na własną rękę szukać rozwiązań finansowych, które zapewnią im godną jesień życia – dodaje ekspert, odpowiedzialny także za wdrożenie i rozwój produktów inwestycyjnych, w tym PRU Inwestycja. To nowe rozwiązanie w ofercie Prudential, opracowane z myślą o klientach, poszukujących długoterminowych, alternatywnych sposobów na zainwestowanie wolnych środków, jakie dotychczas lokowali w banku i w zamian za wyższy potencjał zysku niż na lokatach są skłonni podjąć ryzyko inwestycyjne. Jednocześnie nie posiadają czasu i odpowiedniej wiedzy by samodzielnie zainwestować w rynek papierów wartościowych.

    Przygotowani na nieznane

    Na koniec roku 2020 stopa zastąpienia, czyli relacja przeciętnej emerytury do przeciętnego wynagrodzenia wyniosła w Polsce 42,4 proc5. To o 1,2 pkt. proc. mniej niż w 2019 (43,6 proc.). Co gorsze, prognozy ZUS wskazują, że w najbliższych latach wysokość nowo przyznanych świadczeń dla osób odchodzących z rynku pracy, będzie jeszcze niższa. Już dziś przeciętna emerytura stanowi zdecydowanie mniej niż połowę przeciętnego wynagrodzenia. Entuzjazmu nie wzbudza również fakt, że według prognoz ZUS w roku 2060 stopa zastąpienia może wynosić nawet 18,7% (przy założeniu obecnego wieku emerytalnego 60/65)6. Warto zatem wziąć sprawy we własne ręce.

    Mawia się, że jesteś tak dobry, jak Twój plan B. Dlatego chcąc utrzymać dotychczasowy poziom życia, przyszli emeryci nie mogą ograniczyć się wyłącznie do ZUS-owskich świadczeń. Nie ma na co czekać, już dziś powinniśmy zastanowić się nad tym, jak zabezpieczyć swoją przyszłość – mówi Radek Gołaszewski i następnie dodaje: – Dotychczas jednym z najchętniej wybieranych przez Polaków rozwiązań było inwestowanie w nieruchomości, wynika z przeprowadzonego przez nas badania. Niemal co czwarty respondent deklarował, że to właśnie w ten sposób chce uchronić oszczędności przed rosnącą inflacją. Jednak taka forma inwestycji wymaga od razu sporych nakładów finansowych. Dziś Polacy chętniej testują nowe formy lokowania kapitału. Produkty te rozpatrują w kategoriach zamiennika dla lokaty. Zachodnie społeczeństwa chętnie korzystają ze strategii dywersyfikacji portfela inwestycyjnego, gdzie posiadane środki dzielimy pomiędzy różne instrumenty finansowe, z różnym poziomem ryzyka inwestycyjnego – radzi ekspert.

    Chociaż prognozy ZUS nie są optymistyczne, warto docenić fakt, że świadczenia wypłacane przez państwo dla wielu przyszłych emerytów będą tylko jedynym z kilku filarów finansowania emerytury. Wykorzystanie produktów inwestycyjnych umożliwiających łączenie wielu form inwestycyjnych jest z pewnością jednym z nich.

    _____
    2021-10-26 08:00

    Polacy pokonani przez inflację, tylko co trzeci inwestuje swoje pieniądze

    Aż 63 procent Polaków przyznaje, że nie inwestuje swoich pieniędzy, wynika z badań Prudential. Co ciekawe, nie dotyczy to tylko tych, którzy zarabiają najmniej. Problem z tym, jak lokować swoje pieniądze mają także osoby, których miesięczny dochód przekracza 5 tysięcy złotych. Czy nasze oszczędności strawi inflacja?

    Mimo, że po globalnym lockdownie zostało już tylko wspomnienie, inflacja wciąż nie odpuszcza. We wrześniu 2021 wskaźnik określający zmianę cen towarów i usług konsumpcyjnych był wyższy w porównaniu z analogicznym okresem w roku ubiegłym o 5,8 proc.1 - podał GUS. To kolejny miesiąc, w którym ten niebezpieczny dla oszczędności i stabilności gospodarki wskaźnik utrzymuje się na wysokim poziomie. – Gdy połączyć tę informację z faktem, że oprocentowanie lokat bankowych i rachunków oszczędnościowych jest bliskie zeru, otrzymujemy obraz rzeczywistości w której zebrane oszczędności zamiast rosnąć… maleją – mówi Radek Gołaszewski, Dyrektor Departamentu Rozwoju Produktów w Prudential Polska, a następnie dodaje: – i>Inflacja na poziomie 6% oznacza, że jeżeli zgromadzilibyśmy kwotę np. 40 tys. złotych, w rok wartość nabywcza tej sumy spadłaby o około 2,4 tys. złotych. W praktyce oznacza to stratę 200 złotych miesięcznie.

    Skarpetowe inwestycje

    Gdzie najlepiej trzymać zaoszczędzone pieniądze? Dla 6 na 10 ankietowanych przez Prudential Polaków odpowiedź będzie prosta: w skarpecie. Jak wynika z analizy raportu Prudential Family Index2 ponad połowa mężczyzn (56 proc.) i 2/3 kobiet (70 proc.) nie wykorzystuje żadnych produktów bankowych i inwestycyjnych do pomnażania swoich oszczędności.

    Jak się okazuje, czynnikiem decydującym nie jest ani wykształcenie, ani też wysokość zarobków. Zarówno mieszkańcy wsi, małych i dużych miast, osoby z wykształceniem podstawowym lub średnim, ale również absolwenci uczelni wyższych i pracownicy wyższego szczebla zgodnie deklarują, że nie inwestują zaoszczędzonych środków. Co więc z nimi robią? – Nic i w tym cały problem – uważa Radek Gołaszewski, ekspert odpowiedzialny za wdrożenie i rozwój produktów inwestycyjnych, w tym PRU Inwestycja. – Przez lata panowało przekonanie, że inwestowanie to domena wyłącznie najzamożniejszych Polaków, jednak wzrost cen dóbr konsumpcyjnych, usług i nieruchomości to tylko wybrane czynniki, które spowodowały, że wiele osób zaczęło interesować się tym, co dzieje się z ich pieniędzmi i jak je chronić – dodaje ekspert. Efekt? Aktualnie zaledwie 1 na 5 (22 proc.) zapytanych przez Prudential osób nie orientuje się, jak wygląda sytuacja na rynku depozytowych produktów bankowych.

    Gdzie jest inflacja? Uciekła Twoim autem

    Efekty inflacji, a tym samym braku inwestowania widać najdobitniej w dłuższej, np. 10 bądź 15-letniej perspektywie. Warto więc zadać pytanie: co dzieje się z oszczędnościami tych, którzy trzymają je w przysłowiowej skarpecie?

    Małe kwoty mała strata, duża kwota… to już poważny problem. Okazuje się, że brak reakcji nie oznacza braku konsekwencji. Środki zgromadzone na rachunku, którego oprocentowanie jest niższe niż wskaźnik inflacji to po prostu koszt od którego nie da się uciec, gdy czekamy z założonymi rękami – mówi Radek Gołaszewski.

    Nic tak nie działa na wyobraźnie, jak przykład. Być może krótkookresowo nie jest to tak widoczne, jak w dłuższym interwale czasowym, trwającym kilkanaście czy kilkadziesiąt lat. Przykładem niech będzie kwota 500 tys. złotych. Trzymając wspomnianą kwotę na nieoprocentowanym depozycie ryzykujemy, że już za 10 lat realna wartość tej sumy będzie jakieś 130 tys. złotych mniejsza. Co więcej, poczekajmy jeszcze kolejne 5 lat, a realna wartość zgromadzonych środków pomniejszy się o wartość dobrej klasy auta. Co to właściwie znaczy? Jeśli w perspektywie długoterminowej inflacja utrzyma się na poziomie 3 proc. to w roku 2046 dzisiejsze pół miliona złotych będzie warte tyle co aktualne… 320 tys. złotych, wynika z obliczeń kalkulatora inflacji3. 180 tys. złotych to kwota za jaką możemy kupić jeden z modeli samochodów klasy średniej, jakie oferowane są przez znanych producentów z Niemiec bądź Japonii.

    Rosnąca inflacja nie stanowi optymistycznego scenariusza dla Polaków i zgromadzonych przez nich oszczędności – informuje Radek Gołaszewski i dodaje: – Warto rozważyć w takich momentach różne kierunki lokowania oszczędności, czyli dywersyfikację portfela inwestycyjnego, wykorzystując do tego instrumenty o różnym poziomie ryzyka oraz czasie trwania. Dobrą praktyką jest także dostosowanie narzędzia inwestycyjnego do kwoty, którą chcemy zainwestować. – doradza ekspert firmy Prudential.

    _____

    Źródła:

    1https://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/ceny-handel/wskazniki-cen/szybki-szacunek-wskaznika-cen-towarow-i-uslug-konsumpcyjnych-we-wrzesniu-2021-roku,8,65.html
    2Badanie Prudential Family Index 2020 „Oszczędności i finanse Polaków w dobie pandemii SARS-Cov-2, IX 2020" /badanie ogólnopolskie/próba reprezentatywna 25-45 lat/badanie przeprowadzone we wrześniu 2020 roku/CAWII/IQS.
    3https://czytosieoplaca.pl/kalkulator-inflacji.html?kwota=500000&lata=15&inflacja=3&oblicz=Oblicz%20wynik!#left

    2021-07-15 08:00

    Raport: Jak inwestuje Polak?

    Zachowawcze – tak można opisać podejście Polaków do inwestowania. 67% już poszukuje alternatywy dla nisko oprocentowanych lokat, ale tylko 1 na 3 dopuszcza minimalne ryzyko, wynika z raportu Prudential*. Brak wiedzy i strach przed utratą dorobku życia to najczęstsze powody, które zmuszają do trwania przy lokatach.

    8 na 10 (84%) respondentów badania Prudential deklaruje, że odkłada określone sumy na później. Jednak spośród tej całkiem licznej grupy, tylko co trzeci ankietowany wykorzystuje do tego celu różne produkty inwestycyjne lub inwestuje pieniądze w inny sposób. Ulubionym produktem depozytowym Polaków jest lokata bankowa. Z tego rozwiązania korzysta 58% z grupy osób aktywnie oszczędzających. Jednak czy ten stan potrwa jeszcze długo? Od miesięcy można zaobserwować spadek oprocentowania produktów depozytowych, które oferuje rodzimy sektor bankowy. Nie umknęło to uwadze ankietowanych, którzy wzięli udział w badaniu Prudential, ponad połowa ma świadomość, że w ostatnim czasie wartość oprocentowania spadła i wkrótce wielu z nich będzie poszukiwać alternatywy.

    Proces ten mogą przyspieszyć zmiany, jakich spodziewają się eksperci ze Związku Banków Polskich**. Przewidują oni, że wkrótce zostaną wprowadzone dodatkowe opłaty dla oszczędności zdeponowanych w bankach. W efekcie, zamiast zarobić na zebranych środkach, klienci zapłacą za przechowywanie swoich pieniędzy na rachunku lub innych depozytach bankowych.

    Na jakie alternatywy mogą zdecydować się Polacy? Na pewno nie będą to produkty obarczone wysoką zmiennością i niepewnością. Dla blisko 75% ankietowanych ograniczenie ryzyka utraty oszczędności jest ważniejsze niż maksymalizacja zysku. Co ciekawe, co trzeci z ankietowanych oczekuje możliwości wzrostu wyższego niż inflacja i w związku z tym dopuszcza minimalne ryzyko straty, wynika ze zrealizowanych badań Prudential Family Index.

    Inwestowanie na nowo

    Jeżeli nie lokaty to, w co w takim razie najczęściej inwestują Polacy? Jak wynika z badań Prudential, 28% ankietowanych zdaje się na fundusze inwestycyjne, które zarządzają powierzonymi im środkami, 23% kupuje nieruchomości i dokładnie tyle samo wybiera grę na giełdzie.

    Jednak to nie są rozwiązania dla każdego. Brak specjalistycznej wiedzy i obawa utraty części środków to najczęściej wymieniane powody, dla których respondenci nie zdecydowali się na inwestowanie w alternatywne dla lokat instrumenty finansowe. W przypadku zakupu nieruchomości olbrzymią barierę stanowi cena inwestycji, która często przekracza sumę kapitału zgromadzonego na rachunkach i depozytach.

    – Widząc, co się dzieje na rynku i przewidując dalszy rozwój sytuacji, opracowaliśmy rozwiązanie PRU Inwestycja. To produkt, który pozwoli naszym klientom połączyć wyniki inwestycyjne z mechanizmem wygładzania, który łagodzi codzienne wahania zmiany wartości inwestycji Klienta. Dzięki temu może on liczyć na osiągnięcie prognozowanego zwrotu z inwestycji. – mówi Radek Gołaszewski Dyrektor Departamentu Rozwoju Produktów w Prudential Polska.

    Opracowany przez firmę Prudential produkt to alternatywa dla nisko oprocentowanych form inwestowania, jego konstrukcja znacznie odbiega od popularnych rachunków oszczędnościowych i lokat terminowych. PRU Inwestycja ma charakter inwestycyjny i ukierunkowana jest na maksymalizację zwrotu dla Klienta w okresie trwania inwestycji, który powinien trwać nie mniej niż 10 lat, a rekomendowany okres inwestycji – który jest o 5 lat dłuższy – może pozytywnie wpłynąć na prognozowany zwrot z inwestycji.

    Jak zrobić bezpieczny pierwszy krok w inwestycje?

    Co wyróżnia tę propozycję spośród innych ofert? Prudential jako jedyny podmiot działający na terenie Polski wykorzystuje mechanizm wygładzania, który ogranicza wpływ codziennych wahań cen aktywów na aktualną wartość inwestycji. Tak długo, jak aktualna rzeczywista wycena aktywów nie odbiega w określonym stopniu od przewidywań, nie stosuje się dostosowania, co oznacza, że parametry inwestycji pozostają niezmienne i rosną według wcześniej ustalonej stopy.

    – Nowy produkt to rozwiązanie, które ułatwi potencjalnym inwestorom zrobić pierwszy krok w obszarze inwestycji. Doskonale wiemy, że stres wynikający z inwestowania, często potrafi być silniejszy niż zdroworozsądkowa ocena inwestorska, dlatego stworzyliśmy rozwiązanie, które ochroni naszych klientów przed codziennymi wahaniami wyceny aktywów, które w perspektywie całego okresu inwestycji mogą nie mieć kluczowego znaczenia. – tłumaczy Radek Gołaszewski.

    Drugim elementem świadczącym o unikalności produktu jest to, że środki wpłacone przez klientów inwestowane są w brytyjskie fundusze With-Profits Sub-Funds, które od ponad 70 lat zarządzane są przez międzynarodowych ekspertów z The Prudential Assurance Company z siedzibą w Wielkiej Brytanii i nadzorowane są przez Financial Conduct Authority i Prudential Regulation Authority.

    PRU Inwestycja Konserwatywna i PRU Inwestycja Zrównoważona – to dwa osobne produkty, jakie może wybrać klient. Różnią się między innymi tym, jaka część procentowa aktywów jest lokowana w papiery dłużne Skarbu Państwa Polskiego lub w inne papiery dłużne bądź fundusze papierów dłużnych. W przypadku opcji konserwatywnej jest to nie mniej niż 70%, natomiast dla strategii zrównoważonej nie mniej niż 45%, co wpływa na ewentualne ryzyko inwestycyjne. Pozostała część aktywów jest lokowana w akcje i nieruchomości lub inne instrumenty finansowe, w tym instrumenty pochodne. – Papiery dłużne w powszechnej opinii uważane są za jedne z najbezpieczniejszych instrumentów finansowych, dlatego stanowią doskonałą podstawę do budowy stabilnego i zrównoważonego portfela inwestycyjnego. – mówi Radek Gołaszewski.

    Te rozwiązania stworzone są dla Klientów, którzy są chętni dokonać jednorazowej wpłaty w wysokości minimum 40 tys. PLN. To składka początkowa, czyli podstawowy kapitał budujący wartość produktu. Po 60 dniach od momentu otrzymania pierwszego listu rocznicowego klient może dokonać wpłat dodatkowych. Łączna wartość rachunku w całym czasie trwania produktu nie może wynieść więcej niż 5 mln PLN. Klienci z pewnością docenią fakt, że na zasadach określonych w ogólnych warunkach ubezpieczenia, wpłacone środki można także wypłacić w dowolnym momencie, co umożliwia dostęp do zgromadzonego kapitału. Należy jednak pamiętać, iż inwestowanie w ubezpieczeniowe fundusze kapitałowe wiąże się z ryzykiem inwestycyjnym.

    _____

    *Źródło: Badanie Prudential Family Index 2020 „Oszczędności i finanse Polaków w dobie pandemii SARS-Cov-2, IX 2020" /badanie ogólnopolskie/próba reprezentatywna 25-45 lat/badanie przeprowadzone we wrześniu 2020 roku/CAWII/IQS.
    **Źródło: https://www.zbp.pl/getmedia/4177370b-e5ec-475a-ad09-03bf6cc77e61/ZBP_BANKI2020_FINAL

    2021-07-01 08:00

    Prudential wchodzi w nowy segment inwestycyjny

    Prudential rozszerza swoją ofertę produktową, wkraczając jednocześnie w segment inwestycyjny. PRU Inwestycja jest to pierwszy, dostępny na polskim rynku produkt wykorzystujący mechanizm wygładzania, który ogranicza wpływ codziennych wahań na rynkach finansowych na aktualną wartość inwestycji.

    PRU Inwestycja została stworzona z myślą o Klientach, którzy szukają alternatywny dla depozytów bankowych, a jednocześnie nie posiadają czasu i odpowiedniej wiedzy, by zainwestować w rynek papierów wartościowych. To wzbogacenie wachlarza inwestycyjnego, które jest odpowiedzią na potrzeby Polaków, którzy zgadzają się na ryzyko, ale niewielkie, wynika z raportu Prudential Family Index*.

    Dlatego specjaliści z Prudential opracowali unikalny mechanizm wygładzania, który łagodzi skutki bieżących wahań na rynkach finansowych. Dzięki temu rozwiązaniu, które jest nowością na polskim rynku, Klient może liczyć na osiągnięcie prognozowanego zwrotu z inwestycji. Radek Gołaszewski, Dyrektor Departamentu Rozwoju Produktów w Prudential Polska opisuje jego działanie w następujący sposób: – Najłatwiej będzie porównać tę funkcję do amortyzatora w samochodzie, który chroni komfort kierowcy i pasażerów, wygładzając wszystkie zmiany na nawierzchni drogi. Nie sprawia on, że takowe znikają, natomiast neutralizuje ich wpływ, przez co podróż staje się lżejsza i przyjemniejsza.

    Nowością jest również fakt, że środki wpłacane przez klientów inwestowane są w fundusze With-Profits Sub-Fund, które od ponad 70 lat zarządzane są przez Prudential Assurance Company Limited z siedzibą w Wielkiej Brytanii, a sama instytucja nadzorowana jest przez brytyjski Financial Conduct Authority, który jest organem kontrolującym i nadzorującym prace instytucji finansowych.

    PRU Inwestycja to nie jeden, lecz dwa produkty, dostępne w wariantach: konserwatywnym i zrównoważonym. Różnią się one między innymi wysokością aktywów lokowanych w dłużne papiery skarbowe: nie mniej niż 70% w wariancie konserwatywnym oraz nie mniej niż 45% dla opcji zrównoważonej. Pozostała część aktywów lokowana jest w akcje, nieruchomości lub inne instrumenty finansowe.

    – To rozwiązanie dla osób poszukujących alternatywnych form oszczędzania wobec niskooprocentowanych lokat i rachunków oszczędnościowych. PRU Inwestycja to narzędzie zarówno dla osób doświadczonych, jak i rozpoczynających przygodę z inwestowaniem, stanowiące uzupełnienie ich portfela inwestycyjnego. – mówi Radek Gołaszewski.

    PRU Inwestycja to ubezpieczenie z UFK. By skorzystać z rozwiązania, Klient powinien dokonać jednorazowej wpłaty w wysokości minimum 40 tys. Łączna wartość rachunku nie może jednak przekroczyć kwoty 5 mln zł. Minimalny rekomendowany okres inwestycji wynosi 10 lat, ale oczekiwana stopa zwrotu została ustalona dla okresu 15-letniego. Utrzymanie produktu inwestycyjnego przez cały ten okres zwiększa prawdopodobieństwo realizacji prognozowanego zwrotu z inwestycji. Należy jednak pamiętać, iż inwestowanie w ubezpieczeniowe fundusze kapitałowe wiąże się z ryzykiem inwestycyjnym.

    _____

    *Źródło: Badanie Prudential Family Index 2020 „Oszczędności i finanse Polaków w dobie pandemii SARS-Cov-2, IX 2020" /badanie ogólnopolskie/próba reprezentatywna 25-45 lat/badanie przeprowadzone we wrześniu 2020 roku/CAWII/IQS.

    poprzednie 1 2 3 4 5 ... 10
Kontakt dla mediów

Kontakt dla mediów

Marta Skowron-Moszkowicz
+48 519 041 231

Dlaczego Prudential