Aktualności

  • 2021-07-15 08:00

    Raport: Jak inwestuje Polak?

    Zachowawcze – tak można opisać podejście Polaków do inwestowania. 67% już poszukuje alternatywy dla nisko oprocentowanych lokat, ale tylko 1 na 3 dopuszcza minimalne ryzyko, wynika z raportu Prudential*. Brak wiedzy i strach przed utratą dorobku życia to najczęstsze powody, które zmuszają do trwania przy lokatach.

    8 na 10 (84%) respondentów badania Prudential deklaruje, że odkłada określone sumy na później. Jednak spośród tej całkiem licznej grupy, tylko co trzeci ankietowany wykorzystuje do tego celu różne produkty inwestycyjne lub inwestuje pieniądze w inny sposób. Ulubionym produktem depozytowym Polaków jest lokata bankowa. Z tego rozwiązania korzysta 58% z grupy osób aktywnie oszczędzających. Jednak czy ten stan potrwa jeszcze długo? Od miesięcy można zaobserwować spadek oprocentowania produktów depozytowych, które oferuje rodzimy sektor bankowy. Nie umknęło to uwadze ankietowanych, którzy wzięli udział w badaniu Prudential, ponad połowa ma świadomość, że w ostatnim czasie wartość oprocentowania spadła i wkrótce wielu z nich będzie poszukiwać alternatywy.

    Proces ten mogą przyspieszyć zmiany, jakich spodziewają się eksperci ze Związku Banków Polskich**. Przewidują oni, że wkrótce zostaną wprowadzone dodatkowe opłaty dla oszczędności zdeponowanych w bankach. W efekcie, zamiast zarobić na zebranych środkach, klienci zapłacą za przechowywanie swoich pieniędzy na rachunku lub innych depozytach bankowych.

    Na jakie alternatywy mogą zdecydować się Polacy? Na pewno nie będą to produkty obarczone wysoką zmiennością i niepewnością. Dla blisko 75% ankietowanych ograniczenie ryzyka utraty oszczędności jest ważniejsze niż maksymalizacja zysku. Co ciekawe, co trzeci z ankietowanych oczekuje możliwości wzrostu wyższego niż inflacja i w związku z tym dopuszcza minimalne ryzyko straty, wynika ze zrealizowanych badań Prudential Family Index.

    Inwestowanie na nowo

    Jeżeli nie lokaty to, w co w takim razie najczęściej inwestują Polacy? Jak wynika z badań Prudential, 28% ankietowanych zdaje się na fundusze inwestycyjne, które zarządzają powierzonymi im środkami, 23% kupuje nieruchomości i dokładnie tyle samo wybiera grę na giełdzie.

    Jednak to nie są rozwiązania dla każdego. Brak specjalistycznej wiedzy i obawa utraty części środków to najczęściej wymieniane powody, dla których respondenci nie zdecydowali się na inwestowanie w alternatywne dla lokat instrumenty finansowe. W przypadku zakupu nieruchomości olbrzymią barierę stanowi cena inwestycji, która często przekracza sumę kapitału zgromadzonego na rachunkach i depozytach.

    – Widząc, co się dzieje na rynku i przewidując dalszy rozwój sytuacji, opracowaliśmy rozwiązanie PRU Inwestycja. To produkt, który pozwoli naszym klientom połączyć wyniki inwestycyjne z mechanizmem wygładzania, który łagodzi codzienne wahania zmiany wartości inwestycji Klienta. Dzięki temu może on liczyć na osiągnięcie prognozowanego zwrotu z inwestycji. – mówi Radek Gołaszewski Dyrektor Departamentu Rozwoju Produktów w Prudential Polska.

    Opracowany przez firmę Prudential produkt to alternatywa dla nisko oprocentowanych form inwestowania, jego konstrukcja znacznie odbiega od popularnych rachunków oszczędnościowych i lokat terminowych. PRU Inwestycja ma charakter inwestycyjny i ukierunkowana jest na maksymalizację zwrotu dla Klienta w okresie trwania inwestycji, który powinien trwać nie mniej niż 10 lat, a rekomendowany okres inwestycji – który jest o 5 lat dłuższy – może pozytywnie wpłynąć na prognozowany zwrot z inwestycji.

    Jak zrobić bezpieczny pierwszy krok w inwestycje?

    Co wyróżnia tę propozycję spośród innych ofert? Prudential jako jedyny podmiot działający na terenie Polski wykorzystuje mechanizm wygładzania, który ogranicza wpływ codziennych wahań cen aktywów na aktualną wartość inwestycji. Tak długo, jak aktualna rzeczywista wycena aktywów nie odbiega w określonym stopniu od przewidywań, nie stosuje się dostosowania, co oznacza, że parametry inwestycji pozostają niezmienne i rosną według wcześniej ustalonej stopy.

    – Nowy produkt to rozwiązanie, które ułatwi potencjalnym inwestorom zrobić pierwszy krok w obszarze inwestycji. Doskonale wiemy, że stres wynikający z inwestowania, często potrafi być silniejszy niż zdroworozsądkowa ocena inwestorska, dlatego stworzyliśmy rozwiązanie, które ochroni naszych klientów przed codziennymi wahaniami wyceny aktywów, które w perspektywie całego okresu inwestycji mogą nie mieć kluczowego znaczenia. – tłumaczy Radek Gołaszewski.

    Drugim elementem świadczącym o unikalności produktu jest to, że środki wpłacone przez klientów inwestowane są w brytyjskie fundusze With-Profits Sub-Funds, które od ponad 70 lat zarządzane są przez międzynarodowych ekspertów z The Prudential Assurance Company z siedzibą w Wielkiej Brytanii i nadzorowane są przez Financial Conduct Authority i Prudential Regulation Authority.

    PRU Inwestycja Konserwatywna i PRU Inwestycja Zrównoważona – to dwa osobne produkty, jakie może wybrać klient. Różnią się między innymi tym, jaka część procentowa aktywów jest lokowana w papiery dłużne Skarbu Państwa Polskiego lub w inne papiery dłużne bądź fundusze papierów dłużnych. W przypadku opcji konserwatywnej jest to nie mniej niż 70%, natomiast dla strategii zrównoważonej nie mniej niż 45%, co wpływa na ewentualne ryzyko inwestycyjne. Pozostała część aktywów jest lokowana w akcje i nieruchomości lub inne instrumenty finansowe, w tym instrumenty pochodne. – Papiery dłużne w powszechnej opinii uważane są za jedne z najbezpieczniejszych instrumentów finansowych, dlatego stanowią doskonałą podstawę do budowy stabilnego i zrównoważonego portfela inwestycyjnego. – mówi Radek Gołaszewski.

    Te rozwiązania stworzone są dla Klientów, którzy są chętni dokonać jednorazowej wpłaty w wysokości minimum 40 tys. PLN. To składka początkowa, czyli podstawowy kapitał budujący wartość produktu. Po 60 dniach od momentu otrzymania pierwszego listu rocznicowego klient może dokonać wpłat dodatkowych. Łączna wartość rachunku w całym czasie trwania produktu nie może wynieść więcej niż 5 mln PLN. Klienci z pewnością docenią fakt, że na zasadach określonych w ogólnych warunkach ubezpieczenia, wpłacone środki można także wypłacić w dowolnym momencie, co umożliwia dostęp do zgromadzonego kapitału. Należy jednak pamiętać, iż inwestowanie w ubezpieczeniowe fundusze kapitałowe wiąże się z ryzykiem inwestycyjnym.

    _____

    *Źródło: Badanie Prudential Family Index 2020 „Oszczędności i finanse Polaków w dobie pandemii SARS-Cov-2, IX 2020" /badanie ogólnopolskie/próba reprezentatywna 25-45 lat/badanie przeprowadzone we wrześniu 2020 roku/CAWII/IQS.
    **Źródło: https://www.zbp.pl/getmedia/4177370b-e5ec-475a-ad09-03bf6cc77e61/ZBP_BANKI2020_FINAL

    2021-07-01 08:00

    Prudential wchodzi w nowy segment inwestycyjny

    Prudential rozszerza swoją ofertę produktową, wkraczając jednocześnie w segment inwestycyjny. PRU Inwestycja jest to pierwszy, dostępny na polskim rynku produkt wykorzystujący mechanizm wygładzania, który ogranicza wpływ codziennych wahań na rynkach finansowych na aktualną wartość inwestycji.

    PRU Inwestycja została stworzona z myślą o Klientach, którzy szukają alternatywny dla depozytów bankowych, a jednocześnie nie posiadają czasu i odpowiedniej wiedzy, by zainwestować w rynek papierów wartościowych. To wzbogacenie wachlarza inwestycyjnego, które jest odpowiedzią na potrzeby Polaków, którzy zgadzają się na ryzyko, ale niewielkie, wynika z raportu Prudential Family Index*.

    Dlatego specjaliści z Prudential opracowali unikalny mechanizm wygładzania, który łagodzi skutki bieżących wahań na rynkach finansowych. Dzięki temu rozwiązaniu, które jest nowością na polskim rynku, Klient może liczyć na osiągnięcie prognozowanego zwrotu z inwestycji. Radek Gołaszewski, Dyrektor Departamentu Rozwoju Produktów w Prudential Polska opisuje jego działanie w następujący sposób: – Najłatwiej będzie porównać tę funkcję do amortyzatora w samochodzie, który chroni komfort kierowcy i pasażerów, wygładzając wszystkie zmiany na nawierzchni drogi. Nie sprawia on, że takowe znikają, natomiast neutralizuje ich wpływ, przez co podróż staje się lżejsza i przyjemniejsza.

    Nowością jest również fakt, że środki wpłacane przez klientów inwestowane są w fundusze With-Profits Sub-Fund, które od ponad 70 lat zarządzane są przez Prudential Assurance Company Limited z siedzibą w Wielkiej Brytanii, a sama instytucja nadzorowana jest przez brytyjski Financial Conduct Authority, który jest organem kontrolującym i nadzorującym prace instytucji finansowych.

    PRU Inwestycja to nie jeden, lecz dwa produkty, dostępne w wariantach: konserwatywnym i zrównoważonym. Różnią się one między innymi wysokością aktywów lokowanych w dłużne papiery skarbowe: nie mniej niż 70% w wariancie konserwatywnym oraz nie mniej niż 45% dla opcji zrównoważonej. Pozostała część aktywów lokowana jest w akcje, nieruchomości lub inne instrumenty finansowe.

    – To rozwiązanie dla osób poszukujących alternatywnych form oszczędzania wobec niskooprocentowanych lokat i rachunków oszczędnościowych. PRU Inwestycja to narzędzie zarówno dla osób doświadczonych, jak i rozpoczynających przygodę z inwestowaniem, stanowiące uzupełnienie ich portfela inwestycyjnego. – mówi Radek Gołaszewski.

    PRU Inwestycja to ubezpieczenie z UFK. By skorzystać z rozwiązania, Klient powinien dokonać jednorazowej wpłaty w wysokości minimum 40 tys. Łączna wartość rachunku nie może jednak przekroczyć kwoty 5 mln zł. Minimalny rekomendowany okres inwestycji wynosi 10 lat, ale oczekiwana stopa zwrotu została ustalona dla okresu 15-letniego. Utrzymanie produktu inwestycyjnego przez cały ten okres zwiększa prawdopodobieństwo realizacji prognozowanego zwrotu z inwestycji. Należy jednak pamiętać, iż inwestowanie w ubezpieczeniowe fundusze kapitałowe wiąże się z ryzykiem inwestycyjnym.

    _____

    *Źródło: Badanie Prudential Family Index 2020 „Oszczędności i finanse Polaków w dobie pandemii SARS-Cov-2, IX 2020" /badanie ogólnopolskie/próba reprezentatywna 25-45 lat/badanie przeprowadzone we wrześniu 2020 roku/CAWII/IQS.

    2021-06-15 08:00

    Lokaty coraz mniej opłacalne, co zrobią Polacy?

    Ile oszczędności mają Polacy? Za mało! Jesteśmy w ogonie Europy, wynika z najnowszego raportu Eurostatu. Szwajcaria, Dania, Holandia, Szwecja, Wielka Brytania – z tych krajów powinniśmy brać przykład. Ich obywatele nie muszą obawiać się o swoją przyszłość. Powód? Ich oszczędności systematycznie rosną i w porównaniu do PKB są nawet trzykrotnie wyższe. Co Polacy robią ze swoimi oszczędnościami i czemu robią to źle?

    Mówisz Szwajcaria, myślisz banki. Nikogo nie powinno zdziwić, że to właśnie w tym alpejskim kraju żyją najbardziej oszczędni mieszkańcy Europy. Gdyby przelać wszystkie oszczędności obywateli Szwajcarii na jeden rachunek to uzbierałaby się suma odpowiadająca niemal czterokrotności rocznego PKB (383.3%) tego górzystego kraju.

    To nie jedyny kraj na Starym Kontynencie, w którym oszczędności mieszkańców w relacji do PKB przekraczają nawet 300%, wynika z danych Eurostat*. Na podium zestawienia znalazły się Dania (353.6%), Holandia (347.9%), i Szwecja (325.0%). Wysokim wynikiem może pochwalić się również kraj niebędący już członkiem Wspólnoty – Wielka Brytania (311.5%).

    Gdzie w tym zestawieniu znalazła się Polska? Niestety, mimo wzrastającego przeciętnego wynagrodzenia (aktualnie 5681,56 zł), znajdujemy się na drugim końcu tego przedziału. Wartość zgromadzonych przez rodzime gospodarstwa domowe aktywów finansowych jest niewiele niższa niż PKB naszego kraju i ten stosunek wynosi 98,5%. To jeden z najsłabszych wyników w Europie. Na 27 państw ujętych w raporcie, niższy wskaźnik odnotowano tylko na Litwie, Słowacji, Łotwie i w Rumunii. Nie świadczy to jednak o tym, że środki zdeponowane na rachunkach bankowych są na bieżąco konsumowane. Sytuację tę może tłumaczyć fakt, że w ostatnim czasie Polacy chętnie inwestują w inne formy pomnażania kapitału, np. zakup nieruchomości, co ma przełożenie na rekordowe ceny lokali.

    Alternatywa dla banku

    Jeszcze do niedawna Polacy chętnie deponowali swoje oszczędności na wysoko oprocentowanych rachunkach bankowych lub lokatach terminowych. Jednak niskie oprocentowanie, które w większości przypadków jest skromniejsze niż wskaźnik inflacji, zachęciło naszych rodaków do poszukiwania alternatywnych form inwestowania odłożonych pieniędzy.

    Głównym powodem niskiego oprocentowania lokat są bardzo niskie stopy procentowe, które ustala Rada Polityki Pieniężnej. w czasie walki z pandemią obniżono je wielokrotnie, co miało pobudzić gospodarkę. Co więcej, Związek Banków Polskich zapowiada w swoim najnowszym raporcie o sytuacji branży bankowej**, że sytuacja jest na tyle krytyczna, że wkrótce konieczne będzie wprowadzenie opłat za utrzymywanie znaczących środków na rachunkach. Wszystko wskazuje na to, że czeka nas odpływ kapitału z systemu bankowego.

    Być może ten proces już się rozpoczął. Jak wynika z badań Prudential Family Index*** już co trzeci z ankietowanych Polaków jest niezadowolonych z niskich stóp procentowych i poszukuje lepszego miejsca niż lokata w banku dla swoich ciężko zebranych pieniędzy. A takowych nie brakuje. Niemal co czwarty (23%) pytany Polak deklaruje, że oszczędności inwestuje w nieruchomości. Dlaczego? Może to być zasługa tego, że stanowią łatwo zbywalną inwestycję, co daje możliwość spieniężenia w dowolnym momencie. Jednakże nie każdy może pozwolić sobie na ulokowanie kapitału w nieruchomościach. Biorąc pod uwagę, chociażby cenę nabycia to inwestycja zarezerwowana dla nielicznych. Jak wynika z danych serwisu Domiporta****, średnia wartość mieszkania w pierwszym kwartale br. wyniosła ponad 386 tys. zł. Zatem, w jaki sposób oszczędzać mogą osoby, które zgromadziły kapitał w wysokości na przykład 40 tys., nie 400 tys. zł?

    Wielu Polaków chce inwestować, ale w wyniku wieloletnich zaniedbań kuleje edukacja finansowa i wciąż pokutuje u nas przekonanie, że lokaty czy rachunki oszczędnościowe to jedyne formy inwestowania. Polacy nie interesują się instrumentami finansowymi, które wydają im się skomplikowane, do których nie mają zaufania. Jak wynika ze zrealizowanych badań Prudential, co trzeci badany deklaruje, że nie zna się na inwestowaniu.

    Rozwiązaniem dla osób mających zgromadzony kapitał, mogą być produkty inwestycyjne, które nie przynoszą spektakularnych zysków w krótkim czasie, ale rosną stabilnie w długim horyzoncie, dzięki czemu stanowią długoterminową lokatę kapitału. z takich rozwiązań od lat korzystają klienci w Wielkiej Brytanii, gdzie rynek finansowy jest o wiele lepiej rozwinięty i jak pokazują statystyki Eurostatu, ta taktyka przynosi wymierne efekty – mówi Radek Gołaszewski, Dyrektor Departamentu Rozwoju Produktów w Prudential Polska.

    Maraton oszczędzania

    Akcje, obligacje i inne instrumenty rynku finansowego – inwestowanie często budzi skojarzenie z ulokowaniem kapitału w zawiłe aktywa finansowe, które rozumieją nieliczni. Rzeczywiście, domorosły inwestor, który dopiero zaczyna swoją przygodę z giełdą, może się srogo rozczarować. Dlatego powstają specjalne zespoły doświadczonych ekspertów, którym klienci na całym świecie powierzają zgromadzone środki, a oni, lokują je w odpowiednie narzędzia. Wykorzystują oni swoją wiedzę, by zapewnić jednocześnie ochronę kapitału i stabilny, systematyczny zysk.

    Sztuka inwestowania to maraton, nie sprint – mówi Radek Gołaszewski i dodaje: – W inwestowaniu ważna jest cierpliwość i konsekwencja. Okres 10 letni to dobra perspektywa inwestycyjna. To czas obejmujący pełen cykl rynkowy. Istotna jest również dywersyfikacja portfela, czyli lokowanie zgromadzonych zasobów w co najmniej dwóch lub trzech instrumentach finansowych. Stworzenie kilku filarów oszczędzania bilansuje ryzyko straty, ale również maksymalizuje zyski w przypadku sprzyjającej sytuacji gospodarczej. Nie oznacza to, że w ciągu kilku tygodni inwestor stanie się milionerem, jednak świadome długoterminowe (trwające mniej więcej dekadę) oszczędzanie to kluczowy krok na drodze dbania o własne finanse.

    _____

    *Źródło: https://ec.europa.eu/eurostat/statistics-explained/index.php?title=Households_-_statistics_on_financial_assets_and_liabilities#Assets_and_liabilities_relative_to_GDP
    **Źródło: https://www.zbp.pl/getmedia/4177370b-e5ec-475a-ad09-03bf6cc77e61/ZBP_BANKI2020_FINAL
    ***Źródło: Badanie Prudential Family Index 2020 „Oszczędności i finanse Polaków w dobie pandemii SARS-Cov-2, IX 2020" /badanie ogólnopolskie/próba reprezentatywna 25-45 lat/badanie przeprowadzone we wrześniu 2020 roku/CAWII/IQS.
    ****Źródło: https://www.money.pl/gospodarka/pandemia-niebezpiecznie-nakrecila-rynek-nieruchomosci-przybywa-mieszkan-na-sprzedaz-ale-ceny-nie-spadaja-6639642300570112a.html

    2021-01-25 08:00

    Prudential wprowadza mojePru, czyli online'owy dostęp do polisy

    Prudential Polska wprowadza serwis mojePru, czyli online'owy dostęp do polisy. Uruchomienie projektu jest kolejnym etapem cyfryzacji w Prudential, która objęła wyposażenie Agentów w nowoczesne narzędzia sprzedażowe, a Klientom zapewniła szereg ułatwień. Żyjemy coraz szybciej, coraz więcej spraw załatwiamy online, a dodatkowo szczególnie w dobie pandemii wiele rzeczy chcemy załatwić bezkontaktowo i na odległość. Jednocześnie z myślą o planecie ograniczamy zużycie papieru.

    Serwis mojePru jest dostępny na stronie internetowej www.prudential.pl oraz pod specjalnym adresem "www.mojePru.pl. Dzięki niemu Klient ma łatwy dostęp do swojej polisy, wszystkie informacje o swoim ubezpieczeniu ma w jednym wygodnym miejscu, bez konieczności zapełniania papierowych segregatorów dokumentami lub korespondencją. Ubezpieczający ma możliwość sprawdzić i zweryfikować szczegóły typu: okres ubezpieczenia, na jaki została zawarta polisa, suma ubezpieczenia, kwota, jaką dostanie na koniec polisy. Klient ma również łatwy i stały dostęp do dokumentów takich jak Ogólne Warunki Ubezpieczenia, Przewodnik po umowach, harmonogram płatności, klauzule informacyjne itd. Serwis mojePru został zaprojektowany także z myślą o osobach, które korzystają głównie z telefonów komórkowych czy tabletów. Wszystkie niezbędne dokumenty są zgromadzone w jednym miejscu – nie trzeba już szukać papierów czy segregatorów, żeby przypomnieć sobie szczegóły polisy lub sprawdzić ważne informacje. Oprócz wygody nie można zapomnieć o korzyściach dla środowiska, takich jak ograniczenie korespondencji listownej i eliminacja zużycia papieru. Klient może też sprawdzić swoje dane czy kontakt do konsultanta, który przygotowywał polisę, stan opłacenia składek – serwis pokaże mu ewentualną zaległość, bez potrzeby kontaktowania się z infolinią. W przyszłości planowane jest wzbogacenie serwisu o kolejne funkcjonalności.

    KOMENTARZ: Paweł Jakubowski, Dyrektor ds. Operacyjnych w Prudential Polska:

    „Z myślą o wygodzie i ułatwieniu życia naszym Klientom uruchomiliśmy mojePru – portal umożliwiający dostęp do polis online dostępny na www.prudential.pl i www.mojePru.pl. Od dzisiaj Klienci Prudential w łatwy i bardzo intuicyjny sposób mają szybki dostęp do swoich wniosków i polis. Serwis mojePru zawiera kluczowe informacje o polisie, a w kolejnych fazach planujemy rozbudowanie serwisu o nowe funkcjonalności. Zachęcam Klientów do korzystania z portalu mojePru".

    2020-12-01 08:00

    Jak pandemia wpłynęła na podejście Polaków do ubezpieczeń na życie?

    Zmienia się podejście Polaków do ubezpieczeń na życie, trendy są bardzo wyraźne. Polacy postrzegają ubezpieczenia na życie jako coś, co może się przydać szczególnie w dobie pandemii. Codziennie podawany jest bilans chorych z powodu koronawirusa, nic więc dziwnego, że zdaniem Polaków najważniejszym elementem w polisie na życie jest ubezpieczenie na wypadek poważnego zachorowania – pokazują wyniki badania Prudential Family Index*. Coraz więcej z nas postrzega ubezpieczenia na życie jako przejaw roztropności i rozsądku. Jednocześnie spada liczba osób myślących, że polisy życiowe to wymuszona konieczność lub przywilej dla zamożnych. Polacy obecnie mają polisy życiowe w różnej formie, w tym rośnie liczba posiadaczy indywidualnych polis na życie. Czy trudny czas pandemii wywoła długofalową zmianę w podejściu do polis życiowych? Obserwowane trendy nie pozostawiają złudzeń.

    EPIDEMIA ZMIENIA PODEJŚCIE POLAKÓW DO UBEZPIECZEŃ NA ŻYCIE

    Pandemia i towarzyszące jej poczucie zagrożenia mogą stać się okazją na zwiększenie świadomości klientów zarówno co do przydatności ubezpieczeń życiowych, jak i większej potrzeby posiadania takich polis. Media codziennie podają nowe dane zgonów i zachorowań z powodu koronawirusa. Czy obecna sytuacja wpływa na zmianę postrzegania ubezpieczeń na życie? Czy można mówić o obserwowalnym trendzie rosnącej świadomości potrzeby posiadania polisy życiowej? Wyniki badania Prudential Family Index* zdecydowanie potwierdzają wyraźny kierunek zmian.Spora część Polaków uważa, ze ubezpieczenie na życie jest niezbędne w czasie pandemii. Za ubezpieczeniem opowiada się 42%, co trzeci badany jest przeciw.

    PRZEŁAMANIE MITU „JAK NIC MI SIĘ NIE STANIE, TO NIC NIE DOSTANĘ"

    Polacy rozumieją, że ubezpieczenia na życie zabezpieczają ich nie tylko na wypadek śmierci. Obserwowane kierunki zmian mogą dowodzić, że w świadomości Polaków nastąpiło przełamanie. Zagrożenia wywołane koronawirusem obalają dotychczasowy mit głoszący, że „ubezpieczenie na życie to strata pieniędzy, bo jak nic mi się nie stanie, to nic nie dostanę". Polacy zaczynają dostrzegać realne korzyści polis życiowych. Najważniejszym elementem polisy życiowej jest ubezpieczenie na wypadek poważnego zachorowania. Jest to naturalne, biorąc pod uwagę fakt, w jak trudnej sytuacji epidemicznej obecnie się znaleźliśmy. Na drugim miejscu Polacy doceniają zabezpieczenie na wypadek pobytu w szpitalu czy utraty zdolności do pracy i wreszcie ubezpieczenie utraty życia. Dodatkowo spada liczba sceptyków głoszących wspomniany mit: w 2017 roku było ich 24%, a 13% w 2020 – takie wnioski płyną z badania Prudential Family Index*.

    CORAZ WIĘCEJ POLAKÓW POSTRZEGA POSIADANIE POLISY ŻYCIOWEJ JAKO PRZEJAW ROZSĄDKU

    Istotność roli ubezpieczeń na życie odzwierciedla rosnąca liczba Polaków, którzy uważają, że ubezpieczenia na życie to przejaw roztropności i rozsądku. Taką odpowiedź wskazało aż 65% badanych – dla porównania w 2017 roku tak myślało 53% respondentów. Można zatem stwierdzić, że przez trzy lata obserwowany jest rosnący trend zrozumienia roli ubezpieczeń życiowych. Dodatkowym potwierdzeniem zmiany w nastawieniu jest to, że coraz mniej badanych postrzega ubezpieczenie na życie jako wymuszoną konieczność – spadek z 22% na 16%. Maleje również liczba Polaków, którzy myślą, że polisy na życie to przywilej dla zamożnych – z 20% w 2017 roku na 15% obecnie.

    CORAZ WIĘCEJ POLAKÓW MA POLISY ŻYCIOWE

    Coraz więcej Polaków deklaruje, że posiadają indywidualne polisy życiowe (w 2017 roku 42%, obecnie 56%). Wzrasta również liczba osób mających polisy grupowe (33% w 2017 roku, do 41% w 2020). Ubezpieczenia w pracy mogą mieć skromniejszy zakres, niższe sumy ubezpieczenia, jak również mogą nie być dostosowane do indywidualnych potrzeb osoby ubezpieczonej. Obserwowany jest również trend spadku liczby osób niemających polis na życie. Badanie dodatkowo pokazuje inne dwie ważne zmiany pomiędzy rokiem 2017 a 2020. Po pierwsze o 14 punktów procentowych (z 33% do 19%) spadła liczba ankietowanych niemających żadnego ubezpieczenia. Jednocześnie w grupie osób deklarujących posiadanie ubezpieczenia na życie badanie wskazało wzrost z 8% do 16% osób mających więcej niż jedną polisę na życie.

    PRZYCZYNY BRAKU POSIADANIA POLIS ŻYCIOWYCH

    Wygoda, brak zaufania do agentów ubezpieczeniowych oraz wymówka typu „mam teraz pilniejsze rzeczy na głowie" to najczęstsze przyczyny nieposiadania polis życiowych. Wygodniej jest nie podejmować samemu decyzji o wyborze polisy na życie. „Pracodawca zrobił to za mnie, objął mnie polisą grupową". Na drugim miejscu badani wskazali brak zaufania do agentów ubezpieczeniowych. Polacy obawiają się, że zostaną namówieni na zakup czegoś, czego nie potrzebują. Trzeci najbardziej popularny argument brzmi: „Mamy pilniejsze rzeczy na głowie i odkładamy to na później". Dodatkowo postrzegamy ubezpieczenia na życie jako skomplikowane. Polacy nie znają się na ubezpieczeniach, co utrudnia podjęcie decyzji. Dynamika postaw Polaków co do posiadania polis życiowych na przestrzeni trzech lat pokazuje, że minimalnie spada liczba deklaracji Polaków typu: ubezpieczenia na życie w pracy w pełni wystarczą.

    KOMENTARZ DO WYNIKÓW BADAŃ: JAROSŁAW BARTKIEWICZ, PREZES PRUDENTIAL W POLSCE

    „Pandemia koronawirusa to niecodzienny, trudny i bezprecedensowy czas, który skłania do refleksji, jak chronimy swoje zdrowie i życie. Coraz więcej z nas zaczyna postrzegać posiadanie polisy życiowej jako przejaw roztropności i rozsądku, jednocześnie przestajemy traktować polisy życiowe jako przywilej dla bogaczy i wymuszoną konieczność. Wydaje się, że Polacy docenią istotność ubezpieczeń na życie. Rodacy w dobie epidemii dostrzegają również dodatkowe elementy ubezpieczeń na życie (ubezpieczenie na wypadek poważnego zachorowania, pobytu w szpitalu czy utraty zdolności do pracy), które w trudnych momentach mogą okazać się realnym wsparciem. Obserwowane trendy w dobie covidowej rzeczywistości są dość wyraźne. Miejmy nadzieję, że zmiany wywołane epidemią, obserwowane trendy i wysiłek branży sprawią, że Polacy coraz chętniej będą sięgać po polisy życiowe".

    _____
    *Źródło: Badanie Prudential Family Index 2020 „Postawy Polaków wobec ubezpieczeń na życie w dobie pandemii SARS-Cov-2, IX 2020" /badanie ogólnopolskie/próba reprezentatywna 25-45 lat/Badanie przeprowadzone we wrześniu 2020 roku. Badanie zrealizowano metodą indywidualnych wywiadów kwestionariuszowych prowadzonych przez Internet wśród członków panelu badawczego Opinie.pl należącego do agencji badawczej IQS.
    poprzednie 1 2 3 4 5 ... 10
Kontakt dla mediów

Kontakt dla mediów

Marta Skowron-Moszkowicz
+48 519 041 231

Dlaczego Prudential