Aktualności

  • 2021-06-15 08:00

    Lokaty coraz mniej opłacalne, co zrobią Polacy?

    Ile oszczędności mają Polacy? Za mało! Jesteśmy w ogonie Europy, wynika z najnowszego raportu Eurostatu. Szwajcaria, Dania, Holandia, Szwecja, Wielka Brytania – z tych krajów powinniśmy brać przykład. Ich obywatele nie muszą obawiać się o swoją przyszłość. Powód? Ich oszczędności systematycznie rosną i w porównaniu do PKB są nawet trzykrotnie wyższe. Co Polacy robią ze swoimi oszczędnościami i czemu robią to źle?

    Mówisz Szwajcaria, myślisz banki. Nikogo nie powinno zdziwić, że to właśnie w tym alpejskim kraju żyją najbardziej oszczędni mieszkańcy Europy. Gdyby przelać wszystkie oszczędności obywateli Szwajcarii na jeden rachunek to uzbierałaby się suma odpowiadająca niemal czterokrotności rocznego PKB (383.3%) tego górzystego kraju.

    To nie jedyny kraj na Starym Kontynencie, w którym oszczędności mieszkańców w relacji do PKB przekraczają nawet 300%, wynika z danych Eurostat*. Na podium zestawienia znalazły się Dania (353.6%), Holandia (347.9%), i Szwecja (325.0%). Wysokim wynikiem może pochwalić się również kraj niebędący już członkiem Wspólnoty – Wielka Brytania (311.5%).

    Gdzie w tym zestawieniu znalazła się Polska? Niestety, mimo wzrastającego przeciętnego wynagrodzenia (aktualnie 5681,56 zł), znajdujemy się na drugim końcu tego przedziału. Wartość zgromadzonych przez rodzime gospodarstwa domowe aktywów finansowych jest niewiele niższa niż PKB naszego kraju i ten stosunek wynosi 98,5%. To jeden z najsłabszych wyników w Europie. Na 27 państw ujętych w raporcie, niższy wskaźnik odnotowano tylko na Litwie, Słowacji, Łotwie i w Rumunii. Nie świadczy to jednak o tym, że środki zdeponowane na rachunkach bankowych są na bieżąco konsumowane. Sytuację tę może tłumaczyć fakt, że w ostatnim czasie Polacy chętnie inwestują w inne formy pomnażania kapitału, np. zakup nieruchomości, co ma przełożenie na rekordowe ceny lokali.

    Alternatywa dla banku

    Jeszcze do niedawna Polacy chętnie deponowali swoje oszczędności na wysoko oprocentowanych rachunkach bankowych lub lokatach terminowych. Jednak niskie oprocentowanie, które w większości przypadków jest skromniejsze niż wskaźnik inflacji, zachęciło naszych rodaków do poszukiwania alternatywnych form inwestowania odłożonych pieniędzy.

    Głównym powodem niskiego oprocentowania lokat są bardzo niskie stopy procentowe, które ustala Rada Polityki Pieniężnej. w czasie walki z pandemią obniżono je wielokrotnie, co miało pobudzić gospodarkę. Co więcej, Związek Banków Polskich zapowiada w swoim najnowszym raporcie o sytuacji branży bankowej**, że sytuacja jest na tyle krytyczna, że wkrótce konieczne będzie wprowadzenie opłat za utrzymywanie znaczących środków na rachunkach. Wszystko wskazuje na to, że czeka nas odpływ kapitału z systemu bankowego.

    Być może ten proces już się rozpoczął. Jak wynika z badań Prudential Family Index*** już co trzeci z ankietowanych Polaków jest niezadowolonych z niskich stóp procentowych i poszukuje lepszego miejsca niż lokata w banku dla swoich ciężko zebranych pieniędzy. A takowych nie brakuje. Niemal co czwarty (23%) pytany Polak deklaruje, że oszczędności inwestuje w nieruchomości. Dlaczego? Może to być zasługa tego, że stanowią łatwo zbywalną inwestycję, co daje możliwość spieniężenia w dowolnym momencie. Jednakże nie każdy może pozwolić sobie na ulokowanie kapitału w nieruchomościach. Biorąc pod uwagę, chociażby cenę nabycia to inwestycja zarezerwowana dla nielicznych. Jak wynika z danych serwisu Domiporta****, średnia wartość mieszkania w pierwszym kwartale br. wyniosła ponad 386 tys. zł. Zatem, w jaki sposób oszczędzać mogą osoby, które zgromadziły kapitał w wysokości na przykład 40 tys., nie 400 tys. zł?

    Wielu Polaków chce inwestować, ale w wyniku wieloletnich zaniedbań kuleje edukacja finansowa i wciąż pokutuje u nas przekonanie, że lokaty czy rachunki oszczędnościowe to jedyne formy inwestowania. Polacy nie interesują się instrumentami finansowymi, które wydają im się skomplikowane, do których nie mają zaufania. Jak wynika ze zrealizowanych badań Prudential, co trzeci badany deklaruje, że nie zna się na inwestowaniu.

    Rozwiązaniem dla osób mających zgromadzony kapitał, mogą być produkty inwestycyjne, które nie przynoszą spektakularnych zysków w krótkim czasie, ale rosną stabilnie w długim horyzoncie, dzięki czemu stanowią długoterminową lokatę kapitału. z takich rozwiązań od lat korzystają klienci w Wielkiej Brytanii, gdzie rynek finansowy jest o wiele lepiej rozwinięty i jak pokazują statystyki Eurostatu, ta taktyka przynosi wymierne efekty – mówi Radek Gołaszewski, Dyrektor Departamentu Rozwoju Produktów w Prudential Polska.

    Maraton oszczędzania

    Akcje, obligacje i inne instrumenty rynku finansowego – inwestowanie często budzi skojarzenie z ulokowaniem kapitału w zawiłe aktywa finansowe, które rozumieją nieliczni. Rzeczywiście, domorosły inwestor, który dopiero zaczyna swoją przygodę z giełdą, może się srogo rozczarować. Dlatego powstają specjalne zespoły doświadczonych ekspertów, którym klienci na całym świecie powierzają zgromadzone środki, a oni, lokują je w odpowiednie narzędzia. Wykorzystują oni swoją wiedzę, by zapewnić jednocześnie ochronę kapitału i stabilny, systematyczny zysk.

    Sztuka inwestowania to maraton, nie sprint – mówi Radek Gołaszewski i dodaje: – W inwestowaniu ważna jest cierpliwość i konsekwencja. Okres 10 letni to dobra perspektywa inwestycyjna. To czas obejmujący pełen cykl rynkowy. Istotna jest również dywersyfikacja portfela, czyli lokowanie zgromadzonych zasobów w co najmniej dwóch lub trzech instrumentach finansowych. Stworzenie kilku filarów oszczędzania bilansuje ryzyko straty, ale również maksymalizuje zyski w przypadku sprzyjającej sytuacji gospodarczej. Nie oznacza to, że w ciągu kilku tygodni inwestor stanie się milionerem, jednak świadome długoterminowe (trwające mniej więcej dekadę) oszczędzanie to kluczowy krok na drodze dbania o własne finanse.

    _____

    *Źródło: https://ec.europa.eu/eurostat/statistics-explained/index.php?title=Households_-_statistics_on_financial_assets_and_liabilities#Assets_and_liabilities_relative_to_GDP
    **Źródło: https://www.zbp.pl/getmedia/4177370b-e5ec-475a-ad09-03bf6cc77e61/ZBP_BANKI2020_FINAL
    ***Źródło: Badanie Prudential Family Index 2020 „Oszczędności i finanse Polaków w dobie pandemii SARS-Cov-2, IX 2020" /badanie ogólnopolskie/próba reprezentatywna 25-45 lat/badanie przeprowadzone we wrześniu 2020 roku/CAWII/IQS.
    ****Źródło: https://www.money.pl/gospodarka/pandemia-niebezpiecznie-nakrecila-rynek-nieruchomosci-przybywa-mieszkan-na-sprzedaz-ale-ceny-nie-spadaja-6639642300570112a.html

    2021-01-25 08:00

    Prudential wprowadza mojePru, czyli online'owy dostęp do polisy

    Prudential Polska wprowadza serwis mojePru, czyli online'owy dostęp do polisy. Uruchomienie projektu jest kolejnym etapem cyfryzacji w Prudential, która objęła wyposażenie Agentów w nowoczesne narzędzia sprzedażowe, a Klientom zapewniła szereg ułatwień. Żyjemy coraz szybciej, coraz więcej spraw załatwiamy online, a dodatkowo szczególnie w dobie pandemii wiele rzeczy chcemy załatwić bezkontaktowo i na odległość. Jednocześnie z myślą o planecie ograniczamy zużycie papieru.

    Serwis mojePru jest dostępny na stronie internetowej www.prudential.pl oraz pod specjalnym adresem "www.mojePru.pl. Dzięki niemu Klient ma łatwy dostęp do swojej polisy, wszystkie informacje o swoim ubezpieczeniu ma w jednym wygodnym miejscu, bez konieczności zapełniania papierowych segregatorów dokumentami lub korespondencją. Ubezpieczający ma możliwość sprawdzić i zweryfikować szczegóły typu: okres ubezpieczenia, na jaki została zawarta polisa, suma ubezpieczenia, kwota, jaką dostanie na koniec polisy. Klient ma również łatwy i stały dostęp do dokumentów takich jak Ogólne Warunki Ubezpieczenia, Przewodnik po umowach, harmonogram płatności, klauzule informacyjne itd. Serwis mojePru został zaprojektowany także z myślą o osobach, które korzystają głównie z telefonów komórkowych czy tabletów. Wszystkie niezbędne dokumenty są zgromadzone w jednym miejscu – nie trzeba już szukać papierów czy segregatorów, żeby przypomnieć sobie szczegóły polisy lub sprawdzić ważne informacje. Oprócz wygody nie można zapomnieć o korzyściach dla środowiska, takich jak ograniczenie korespondencji listownej i eliminacja zużycia papieru. Klient może też sprawdzić swoje dane czy kontakt do konsultanta, który przygotowywał polisę, stan opłacenia składek – serwis pokaże mu ewentualną zaległość, bez potrzeby kontaktowania się z infolinią. W przyszłości planowane jest wzbogacenie serwisu o kolejne funkcjonalności.

    KOMENTARZ: Paweł Jakubowski, Dyrektor ds. Operacyjnych w Prudential Polska:

    „Z myślą o wygodzie i ułatwieniu życia naszym Klientom uruchomiliśmy mojePru – portal umożliwiający dostęp do polis online dostępny na www.prudential.pl i www.mojePru.pl. Od dzisiaj Klienci Prudential w łatwy i bardzo intuicyjny sposób mają szybki dostęp do swoich wniosków i polis. Serwis mojePru zawiera kluczowe informacje o polisie, a w kolejnych fazach planujemy rozbudowanie serwisu o nowe funkcjonalności. Zachęcam Klientów do korzystania z portalu mojePru".

    2020-12-01 08:00

    Jak pandemia wpłynęła na podejście Polaków do ubezpieczeń na życie?

    Zmienia się podejście Polaków do ubezpieczeń na życie, trendy są bardzo wyraźne. Polacy postrzegają ubezpieczenia na życie jako coś, co może się przydać szczególnie w dobie pandemii. Codziennie podawany jest bilans chorych z powodu koronawirusa, nic więc dziwnego, że zdaniem Polaków najważniejszym elementem w polisie na życie jest ubezpieczenie na wypadek poważnego zachorowania – pokazują wyniki badania Prudential Family Index*. Coraz więcej z nas postrzega ubezpieczenia na życie jako przejaw roztropności i rozsądku. Jednocześnie spada liczba osób myślących, że polisy życiowe to wymuszona konieczność lub przywilej dla zamożnych. Polacy obecnie mają polisy życiowe w różnej formie, w tym rośnie liczba posiadaczy indywidualnych polis na życie. Czy trudny czas pandemii wywoła długofalową zmianę w podejściu do polis życiowych? Obserwowane trendy nie pozostawiają złudzeń.

    EPIDEMIA ZMIENIA PODEJŚCIE POLAKÓW DO UBEZPIECZEŃ NA ŻYCIE

    Pandemia i towarzyszące jej poczucie zagrożenia mogą stać się okazją na zwiększenie świadomości klientów zarówno co do przydatności ubezpieczeń życiowych, jak i większej potrzeby posiadania takich polis. Media codziennie podają nowe dane zgonów i zachorowań z powodu koronawirusa. Czy obecna sytuacja wpływa na zmianę postrzegania ubezpieczeń na życie? Czy można mówić o obserwowalnym trendzie rosnącej świadomości potrzeby posiadania polisy życiowej? Wyniki badania Prudential Family Index* zdecydowanie potwierdzają wyraźny kierunek zmian.Spora część Polaków uważa, ze ubezpieczenie na życie jest niezbędne w czasie pandemii. Za ubezpieczeniem opowiada się 42%, co trzeci badany jest przeciw.

    PRZEŁAMANIE MITU „JAK NIC MI SIĘ NIE STANIE, TO NIC NIE DOSTANĘ"

    Polacy rozumieją, że ubezpieczenia na życie zabezpieczają ich nie tylko na wypadek śmierci. Obserwowane kierunki zmian mogą dowodzić, że w świadomości Polaków nastąpiło przełamanie. Zagrożenia wywołane koronawirusem obalają dotychczasowy mit głoszący, że „ubezpieczenie na życie to strata pieniędzy, bo jak nic mi się nie stanie, to nic nie dostanę". Polacy zaczynają dostrzegać realne korzyści polis życiowych. Najważniejszym elementem polisy życiowej jest ubezpieczenie na wypadek poważnego zachorowania. Jest to naturalne, biorąc pod uwagę fakt, w jak trudnej sytuacji epidemicznej obecnie się znaleźliśmy. Na drugim miejscu Polacy doceniają zabezpieczenie na wypadek pobytu w szpitalu czy utraty zdolności do pracy i wreszcie ubezpieczenie utraty życia. Dodatkowo spada liczba sceptyków głoszących wspomniany mit: w 2017 roku było ich 24%, a 13% w 2020 – takie wnioski płyną z badania Prudential Family Index*.

    CORAZ WIĘCEJ POLAKÓW POSTRZEGA POSIADANIE POLISY ŻYCIOWEJ JAKO PRZEJAW ROZSĄDKU

    Istotność roli ubezpieczeń na życie odzwierciedla rosnąca liczba Polaków, którzy uważają, że ubezpieczenia na życie to przejaw roztropności i rozsądku. Taką odpowiedź wskazało aż 65% badanych – dla porównania w 2017 roku tak myślało 53% respondentów. Można zatem stwierdzić, że przez trzy lata obserwowany jest rosnący trend zrozumienia roli ubezpieczeń życiowych. Dodatkowym potwierdzeniem zmiany w nastawieniu jest to, że coraz mniej badanych postrzega ubezpieczenie na życie jako wymuszoną konieczność – spadek z 22% na 16%. Maleje również liczba Polaków, którzy myślą, że polisy na życie to przywilej dla zamożnych – z 20% w 2017 roku na 15% obecnie.

    CORAZ WIĘCEJ POLAKÓW MA POLISY ŻYCIOWE

    Coraz więcej Polaków deklaruje, że posiadają indywidualne polisy życiowe (w 2017 roku 42%, obecnie 56%). Wzrasta również liczba osób mających polisy grupowe (33% w 2017 roku, do 41% w 2020). Ubezpieczenia w pracy mogą mieć skromniejszy zakres, niższe sumy ubezpieczenia, jak również mogą nie być dostosowane do indywidualnych potrzeb osoby ubezpieczonej. Obserwowany jest również trend spadku liczby osób niemających polis na życie. Badanie dodatkowo pokazuje inne dwie ważne zmiany pomiędzy rokiem 2017 a 2020. Po pierwsze o 14 punktów procentowych (z 33% do 19%) spadła liczba ankietowanych niemających żadnego ubezpieczenia. Jednocześnie w grupie osób deklarujących posiadanie ubezpieczenia na życie badanie wskazało wzrost z 8% do 16% osób mających więcej niż jedną polisę na życie.

    PRZYCZYNY BRAKU POSIADANIA POLIS ŻYCIOWYCH

    Wygoda, brak zaufania do agentów ubezpieczeniowych oraz wymówka typu „mam teraz pilniejsze rzeczy na głowie" to najczęstsze przyczyny nieposiadania polis życiowych. Wygodniej jest nie podejmować samemu decyzji o wyborze polisy na życie. „Pracodawca zrobił to za mnie, objął mnie polisą grupową". Na drugim miejscu badani wskazali brak zaufania do agentów ubezpieczeniowych. Polacy obawiają się, że zostaną namówieni na zakup czegoś, czego nie potrzebują. Trzeci najbardziej popularny argument brzmi: „Mamy pilniejsze rzeczy na głowie i odkładamy to na później". Dodatkowo postrzegamy ubezpieczenia na życie jako skomplikowane. Polacy nie znają się na ubezpieczeniach, co utrudnia podjęcie decyzji. Dynamika postaw Polaków co do posiadania polis życiowych na przestrzeni trzech lat pokazuje, że minimalnie spada liczba deklaracji Polaków typu: ubezpieczenia na życie w pracy w pełni wystarczą.

    KOMENTARZ DO WYNIKÓW BADAŃ: JAROSŁAW BARTKIEWICZ, PREZES PRUDENTIAL W POLSCE

    „Pandemia koronawirusa to niecodzienny, trudny i bezprecedensowy czas, który skłania do refleksji, jak chronimy swoje zdrowie i życie. Coraz więcej z nas zaczyna postrzegać posiadanie polisy życiowej jako przejaw roztropności i rozsądku, jednocześnie przestajemy traktować polisy życiowe jako przywilej dla bogaczy i wymuszoną konieczność. Wydaje się, że Polacy docenią istotność ubezpieczeń na życie. Rodacy w dobie epidemii dostrzegają również dodatkowe elementy ubezpieczeń na życie (ubezpieczenie na wypadek poważnego zachorowania, pobytu w szpitalu czy utraty zdolności do pracy), które w trudnych momentach mogą okazać się realnym wsparciem. Obserwowane trendy w dobie covidowej rzeczywistości są dość wyraźne. Miejmy nadzieję, że zmiany wywołane epidemią, obserwowane trendy i wysiłek branży sprawią, że Polacy coraz chętniej będą sięgać po polisy życiowe".

    _____
    *Źródło: Badanie Prudential Family Index 2020 „Postawy Polaków wobec ubezpieczeń na życie w dobie pandemii SARS-Cov-2, IX 2020" /badanie ogólnopolskie/próba reprezentatywna 25-45 lat/Badanie przeprowadzone we wrześniu 2020 roku. Badanie zrealizowano metodą indywidualnych wywiadów kwestionariuszowych prowadzonych przez Internet wśród członków panelu badawczego Opinie.pl należącego do agencji badawczej IQS.
    2020-10-22 08:00

    W czasie pandemii Polacy bardziej boją się o swoje finanse, niż o zdrowie

    COVID-19 wywołał wiele obaw wśród Polaków. Bardziej boimy się o finanse, niż o zdrowie – tak wynika z Badania Prudential Family Index*. Co więcej, ponad połowa rodaków doświadczyła pogorszenia sytuacji finansowej. Czy byliśmy na to przygotowani? Oszczędności posiadane przez znaczną większość Polaków wynoszą maksymalnie do 6 zgromadzonych pensji, natomiast eksperci radzą, aby poduszka finansowa pozwoliła na przynajmniej półroczne życie. Jedynie 23% całej populacji posiada zabezpieczenie zgodne z rekomendacjami profesjonalistów. Pozytywnym aspektem jest to, że Polacy będą oszczędzać. Czy pandemia wykształci i ugruntuje nawyk odkładania pieniędzy na lata?... czas pokaże. Jedno jest pewne warto być przygotowanym na nieprzewidywalne sytuacje.

    W wyniku panującej na świecie pandemii wirusa SARS-Cov-2 większość Polaków bardziej boi się o swoje finanse, niż o zdrowie. Badanie Prudential Family Index* pokazuje, że 1/3 ankietowanych obawia się pogorszenia sytuacji finansowej, jedynie 16% Polaków boi się zachorowania. Dla kolejnej 1/3 badanych zarówno kwestie finansowe jak i zdrowotne stanowią w równym stopniu źródła obaw. Niepokoje Polaków znalazły odzwierciedlenie w rzeczywistości, bo jak wynika z Badania Prudential Family Index* ponad połowa rodaków przyznaje, że doświadczyła pogorszenia sytuacji finansowej.

    POLACY PRZEDE WSZYSTKIM DOŚWIADCZYLI DROŻYZNY W SKLEPACH

    Z badania wynika, że tym czego najczęściej doświadczyli Polacy to drożyzna w sklepach (51%). Ponad 1/3 ankietowanych była zmuszona do ograniczenia swoich wydatków. Kolejna, dość liczna grupa doświadczyła zmniejszenia wynagrodzenia lub dochodów. Dodatkowo spora część Polaków musiała zrezygnować z wyjazdu na wakacje z powodu obaw związanych ze zdrowiem, Polacy byli również zmuszeni naruszyć swoje oszczędności. Warto zwrócić uwagę, że z pięciu najliczniejszych doświadczeń związanych z pandemią, cztery dotyczą finansów, tylko jedna dotyka kwestii zdrowotnych. Czy wyciągniemy wnioski i czy zmieni się podejście do zabezpieczenia finansowego na przyszłość? Czy Polacy staną się bardziej zapobiegliwi w posiadaniu poduszki finansowej na nieprzewidziane sytuacje?

    NIE JESTEŚMY PRZYGOTOWANI

    Polacy w czasie pandemii obawiają się pogorszenia sytuacji finansowej i niestety obawy się ziściły – co widać w wyżej opisanych wynikach badania. Czy zatem posiadamy poduszkę finansową na nieoczekiwane sytuacje? Badanie Prudential Family Index* wskazuje, że blisko połowa (44%) rodaków twierdzi, że jest zawsze przygotowanych na nieprzewidziane sytuacje i ma zabezpieczenie finansowe (44% TAK, 33% NIE WIEM, 23% NIE). Ale warto zadać pytanie: czy posiadana poduszka finansowa wystarczy i czy zgromadzone środki pozwolą przeżyć trudny okres? Polacy w znacznej większości (65%) posiadają oszczędności w wysokości do 6 miesięcznych pensji. Czy na pewno możemy się czuć w pełni zabezpieczeni finansowo? Eksperci są zgodni i sugerują, że optymalnie każdy z nas powinien posiadać oszczędności w wysokości ponad półrocznych zarobków. Z tego wynika, iż jedynie około 23% Polaków (czyli mniej niż co czwarty) posiada poduszkę finansową zgodną z rekomendacjami ekspertów.

    Z JAKĄ PODUSZKĄ FINASOWĄ POLACY CZULIBY SIĘ BEZPIECZNIE?

    Z badania Prudential Family Index* wynika, że 1/3 Polaków czułaby się komfortowo z poduszką w wysokości zgromadzonych ponad 6 miesięcznych pensji, a znaczna większość, bo ponad połowa badanych wskazuje poczucie bezpieczeństwa finansowego przy posiadanych oszczędnościach do poziomu 6 miesięcznych odłożonych zarobków. Badanie pokazuje, że Polacy mają mało oszczędności – dla przypomnienia jedynie 23% osób posiada zabezpieczenie zgodne z rekomendacjami ekspertów, pozwalające przeżyć przez minimum pół roku. Być może do tej pory mieliśmy mało okazji, by wzbudzić refleksje odnośnie oszczędzania i posiadania poduszki finansowej. Konsumpcja tu i teraz, życie od przysłowiowego „pierwszego do pierwszego", czy podejście „jakoś to będzie" nie wykształciło i nie ugruntowało nawyku oszczędzania oraz zabezpieczenia poduszki finansowej na nieprzewidziane sytuacje. Miejmy nadzieję, że doświadczenia związane z pandemią przekonają Polaków do posiadania większych oszczędności.

    PRAWIE 1/3 BADANYCH BĘDZIE OSZCZĘDZAĆ WIĘCEJ NIŻ DOTYCHCZAS

    Polacy boją się o swoje finanse, czy zatem wyciągną wnioski i będą oszczędzać? Wyniki badania wskazują, że jest potencjał w tym zakresie. Prawie wszyscy badani, bo aż 92% deklaruje, że oszczędza i będzie oszczędzać! Brzmi to obiecująco! Badanie Prudential Family Index* obrazuje, że Ci co oszczędzali nadal będą oszczędzać: 43% badanych będzie oszczędzać tyle samo, co wcześniej. 27% Polaków jest skłonnych oszczędzać więcej niż wcześniej. 14% badanych deklaruje mniejsze oszczędności w przyszłości, niż dotychczas – co może być spowodowane na przykład obniżeniem pensji, czy wysokimi cenami w sklepach w czasie pandemii. Jako ciekawostkę warto nadmienić, że aż połowa Polaków, którzy dotąd nie oszczędzali zacznie odkładać. Czy grupie tej wystarczy zapału, by wytrwać w swym postanowieniu, czas pokaże.

    Podsumowując: wyniki badania Prudential Family Index* pokazują, że Polacy w dobie pandemii bardziej boją się o finanse, niż o swoje zdrowie. Niestety niepokoje wielu rodaków stały się rzeczywistością, ich sytuacja materialna pogorszyła się. Doświadczenia związane z COVID-19 w większości dotyczą aspektów finansowych, takich jak drożyzna w sklepach, ograniczenie wydatków, czy konieczność korzystania ze zgromadzonych oszczędności. Badanie pokazuje, że spora część Polaków nie jest przygotowana finansowo na nieprzewidziane sytuacje. Rodacy mają mało zgromadzonych oszczędności. Eksperci radzą posiadanie więcej niż 6 miesięcznych zarobków. Jedynie 23% populacji posiada zabezpieczenie zgodne z rekomendacjami profesjonalistów. Obiecujące i istotne jest to, że prawie wszyscy Polacy zgodnie chcą oszczędzać. Warto być przygotowanym na nieprzewidziane sytuacje. Najbliższa rzeczywistość to nadal świat w dobie pandemii, z dużą niepewnością co przyniesie przyszłość. Czy długofalowo pandemia nauczy nawyku oszczędzania?... a tych co już odkładali skłoni do większych oszczędności? Czas pokaże. Z pewnością warto przezornie i z rozmysłem planować swoje finanse, by nie dać się zaskoczyć.

    KOMENTARZ DO WYNIKÓW BADAŃ: JAROSŁAW BARTKIEWICZ, PREZES PRUDENTIAL W POLSCE

    „W związku z pandemią wyraźnie widać, że Polacy boją się głównie o swoje finanse, ale kwestie zdrowia też są dla nich istotne. COVID-19 to sytuacja nieprzewidywalna i bezprecedensowa, wciąż nie wiadomo do końca kiedy i jak się skończy. Biorąc pod uwagę doświadczenia Polaków, ich obawy o finanse, warto zawczasu pomyśleć o zabezpieczeniu kapitału, jak również zdrowia. W takiej sytuacji ciekawe wydają się rozwiązania typu 2w1, czyli połączenie ubezpieczenia na życie wraz z oszczędzaniem na dowolny cel w przyszłości. Najważniejsze jest, żebyśmy zaczęli myśleć o poduszce finansowej i najwcześniej jak to możliwe zaczęli odkładać środki. Badanie pokazuje obiecujący potencjał zarówno wśród tych, którzy będą oszczędzać więcej niż dotychczas, jak również wśród tych, którzy deklarują, że teraz zaczną odkładać, a nie robili tego wcześniej. Miejmy nadzieję, że doświadczenie pandemii sprawi, iż te pozytywne deklaracje przerodzą się w czyny." – Jarosław Bartkiewicz, prezes Prudential w Polsce.

    _____
    *Źródło: Badanie Prudential Family Index 2020 „Oszczędności i finanse Polaków w dobie pandemii SARS-Cov-2, IX 2020" /badanie ogólnopolskie/próba reprezentatywna 25-45 lat/badanie przeprowadzone we wrześniu 2020 roku/CAWII/IQS.
    2020-05-29 08:00

    Spotkanie z agentem ubezpieczeniowym – chcemy, ale się boimy

    Badanie Prudential Family Index* pokazuje, że ponad połowa osób chętnie skorzystałoby z porady przy zakupie ubezpieczenia na życie. Dlaczego chętnie skorzystalibyśmy z porady? Żyjemy przecież w XXI wieku,  w dobie Internetu, nowoczesnych technologii i coraz więcej rzeczy możemy kupić samodzielnie. Po co nam właściwie agent? Może to wynikać z postrzegania kategorii ubezpieczeń – jako skomplikowanej. Z jednej strony chętnie skorzystalibyśmy z profesjonalnej porady agenta, z drugiej zaś boimy się tego typu spotkania. Z czego więc wynikają nasze obawy?
     
    Badanie Prudential Family Index* pokazuje, że ponad połowa osób w wieku 25-45 lat (59%) chętnie skorzystałoby z porady agenta ubezpieczeniowego. Polacy w przeważającej większości chcą zasięgnąć darmowej porady profesjonalisty. Grupę poszukujących porady w większym stopniu stanowią mężczyźni oraz osoby (zarówno kobiety, jak i mężczyźni) z wyższym wykształceniem. Warto zastanowić się dlaczego potrzebujemy pomocy agenta? Przecież żyjemy w XXI wieku, w dobie Internetu i większość zakupów z powodzeniem realizujemy samodzielnie. Może to wynikać z postrzegania kategorii ubezpieczeń jako skomplikowanej, tym bardziej w przypadku ubezpieczeń na życie. Potrzebujemy porady w istotnych kwestiach dotyczących rodziny i jej długoterminowej przyszłości. Z drugiej strony wśród chętnych by zasięgnąć porady profesjonalisty, aż 2/3 z nich obawia się takiego spotkania. Z czego to wynika? Według wyników Badania Prudential Family Index obawiamy się sytuacji, w której będziemy się krępować odmówić (67%), albo, boimy się, że agent chce nam „wcisnąć" ubezpieczenie, którego de facto nie potrzebujemy (59%).

    „W Prudential zdajemy sobie sprawę, że dla Klientów kategoria ubezpieczeń na życie to trudny i skomplikowany temat. Doskonale rozumiemy, że nasi Klienci potrzebują porady i wsparcia. Od początku działalności, od 1848 roku Prudential kładł nacisk na osobisty kontakt z Klientem. Przedstawiciele firmy nie są szkoleni na zwykłych agentów, sprzedawców polis, są konsultantami, którzy wspierają Klientów. Przez ponad 170 lat naszej historii, przedstawiciele Prudential stali się symbolem opiekuna, przyjaciela domu, a niejednokrotnie nawet członka rodziny. „Człowiek z Pru" to rękojmia Towarzystwa stojącą u podstaw sukcesu Prudential." – mówi Sławek Bełz Dyrektor Sieci Własnej w Prudential Polska.

    „Man from the Pru" to potoczna i popularna w Wielkiej Brytanii nazwa przedstawicieli firmy. Jak zrodził się pierwowzór ikony Prudential? Wszystko zaczęło się od Freda Sawyera, konsultanta Prudential z Hextable w hrabstwie Kent. Niezwykle sympatyczny, profesjonalny i obdarzony doskonałą prezencją agent Prudential to wzorzec „Man from the PRU". W 1949 roku firma zdecydowała się na kampanię reklamową inspirowaną wyglądem i postawą Freda Saweyra. Życzliwy, otwarty i chętny do pomocy pan w idealnie skrojonym garniturze, z kapeluszem na głowie i teczką w ręce zostaje ochrzczony mianem „Man from the Pru", czyli „Człowiekiem z Pru" („Pru"- bo tak w skrócie firmę nazywają Brytyjczycy). Współczesny „Man from the Pru" swoim działaniem i postawą pracuje zgodnie z ideą firmy: „Od 1848r staramy się robić więcej niż inni, bo dla kogoś może to znaczyć wszystko". Współcześni przedstawiciele Prudential nie tylko posiadają doskonałą znajomość rynku ubezpieczeniowego, warunków polis, ale również potrafią dobrze rozpoznać potrzeby Klienta. Podczas analizy potrzeb w przystępny sposób dopasują właściwe rozwiązanie do potrzeb Klienta. Zwracają jednocześnie uwagę, czy Klient może sobie pozwolić na proponowane rozwiązanie nie tylko teraz, ale także w przyszłości. Konsultantowi Prudential obce jest podejście namawiania Klienta do rozwiązania, którego ten nie potrzebuje. Współcześni „Men from the Pru" nie tylko pomogą  w chwili zakupu, są też do dyspozycji w trakcie trwania polisy, a co najważniejsze są z Klientem w „chwili prawdy", czyli gdy Klient znalazł się w trudnej sytuacji i najbardziej potrzebuje wsparcia. Codzienna praca konsultantów Prudential jest odzwierciedleniem wartości firmy takich jak roztropność, uczciwość, umiejętność przewidywania i ludzkiego podejścia.

    „Współcześni „Men from the Pru" w nowoczesny, cyfrowy i bezpieczny sposób kontynuują legendę historycznego pierwowzoru „Człowieka z Pru". Empatia, profesjonalizm czy ludzkie podejście to cechy konsultantów firmy, które stanowią kwintesencję filozofii Prudential, spuściznę historyczną i odzwierciedlają wartości firmy. Od lat wspieramy naszych Klientów. Doskonale rozumiemy, że dla większości z nich ubezpieczenia na życie to skomplikowany temat, dotyczących delikatnych kwestii jak np. śmierć, czy choroba. Patrząc na wyniki Badania Prudential Family Index* cieszy nas wysoki odsetek Klientów, którzy deklarują potrzebę spotkania z profesjonalistą. Mamy nadzieję, że po pierwszym spotkaniu z konsultantem Prudential Klienci będą mieli satysfakcje świadomego i dobrego wyboru." – mówi Sławek Bełz Dyrektor Sieci Własnej w Prudential Polska.
    _____
    *Źródło: Badanie Prudential Family Index 2018 „Co Polacy myślą o ubezpieczeniach na życie?" /badanie ogólnopolskie/próba reprezentatywna 25-45 lat/pytania z możliwością wielokrotnego wyboru.
    poprzednie 1 2 3 4 5 ... 9
Kontakt dla mediów

Kontakt dla mediów

Marta Skowron-Moszkowicz
+48 519 041 231

Dlaczego Prudential